Sztuczna inteligencja coraz śmielej wchodzi w świat muzyki – i nie wszystkim artystom się to podoba. Gene Simmons, współzałożyciel KISS, wprost ostrzega, że bez szybkich i twardych regulacji AI może realnie zagrozić twórcom, całkowicie zmieniając zasady gry w branży.
Wypowiedzi Gene Simmonsa wpisują się w coraz szerszą debatę w świecie muzyki. Coraz więcej artystów – od niezależnych twórców po gwiazdy dużego formatu – zwraca uwagę na kwestię praw do własnej twórczości, w kontekście „wirtualnych wykonawców”, którzy potrafią generować miliony odtworzeń bez oglądania się na muzyków, od których zaczerpnęli głos, styl i wizerunek.
W rozmowie z Bloomberg TV Simmons nie owijał w bawełnę, podkreślając, że problem dotyczy nie tylko USA, ale całego świata.
Sztuczna inteligencja jest problemem, jeśli zostawi się ją bez regulacji. Wszystko – nawet piękny koń – jeśli puścisz to samopas… musi mieć jakieś ramy. To my powinniśmy sprawować kontrolę, a nie AI
Zdaniem Simmonsa kluczowe zagrożenie polega na prawnej próżni i braku jednolitych przepisów, które pozwalają firmom i wydawcom omijać odpowiedzialność, przenosząc działalność tam, gdzie regulacje są najluźniejsze.
Rząd musi wprowadzić federalną ustawę obejmującą całą sztuczną inteligencję, żeby przywrócić trochę zdrowego rozsądku. Bo jeśli w Delaware można legalnie robić AI – a tam przecież rejestruje się firmy, żeby płacić mniejsze podatki – to dlaczego ktoś miałby tworzyć prawdziwą muzykę i prawdziwą sztukę w Nowym Jorku, skoro może po prostu pojechać do Delaware i produkować AI? Nie. Potrzebujemy prawa federalnego, które obejmie cały kraj
Basista poszedł jeszcze dalej w swojej opinii, przekonując, że regulacje nie powinny kończyć się na granicach jednego państwa:
Zdecydowanie bym to rekomendował i mam nadzieję, że cała planeta się w to zaangażuje. To jest temat dla ONZ – potrzeba globalnego porozumienia. Bo skończy się tak samo jak z amerykańskimi związkami zawodowymi: tu jest za drogo, więc przenosimy biznes do Chin. Nie. Problem AI trzeba rozwiązać globalnie, żeby ustalić zasady: co wolno, co nie, jakie są przepływy pieniędzy, kto jest właścicielem praw autorskich i znaków towarowych
Jak widać, w USA temat regulacji AI w muzyce zaczyna przypominać spór sprzed dekady o tantiemy wykonawcze czy rozliczanie streamingów – wtedy również technologia wyprzedziła prawo. TopGuitar trzyma rękę na pulsie tej debaty.


