Podczas próby przed koncertem Metalliki w Perth, James Hetfield pojawił się na scenie przebrany za… kangura. Koncert odbył się 31 października na stadionie Optus Stadium w Australii.
James Hetfield w tym kuriozalnym outficie wykonał „For Whom the Bell Tolls”, grając na unikalnej gitarze Electra Guitars 2236 Flying Wedge. Wokalista przyznał żartobliwie w poście na Instagramie: „Let’s hop to it!”. Jak słychać na nagraniu, wokal Jamesa był nieco stłumiony przez kostium, jednak zdołał on zagrać z typową dla siebie precyzją i energią.
Na scenie towarzyszyli mu oczywiście Robert Trujillo, który przywdział kamizelkę odblaskową i kask budowlańca oraz Kirk Hammett i Lars Ulrich, którzy nie zdecydowali się na kostiumy.
Choć współczesne kapele metalowe grywają czasami w przebraniach, to przyznajmy, że „Hetfield the Kangaroo” podniósł poprzeczkę wysoko. Fani już żartują w komentarzach, że w przyszłym roku Lars Ulrich powinien pojawić się jako koala, żeby zachować australijski klimat…
Oglądamy.


