Seria X od Baton Rouge od lat udowadnia, że dobrze zaprojektowana gitara akustyczna nie musi kosztować fortuny. Model XX21S/FJEC-SCC idzie jednak o krok dalej. Producent nie ograniczył się do kosmetycznych zmian – pojawiły się nowe materiały, zupełnie nowy system nagłośnienia Cole Clark PG3 MK2 oraz odświeżona stylistyka. Efekt? Instrument, który może zainteresować nie tylko średniozaawansowanych gitarzystów, ale również świadomych, zawodowych muzyków szukających wygodnej gitary koncertowej o kompaktowych wymiarach.
Wstęp – co oznacza nazwa XX21S/FJEC-SCC?
Choć oznaczenia Baton Rouge na pierwszy rzut oka wyglądają dość enigmatycznie, w rzeczywistości niosą sporo informacji o instrumencie.
- X21 – nowa odsłona serii X21, plasująca model wyżej od popularnych instrumentów X11, oferując lepsze materiały oraz bardziej zaawansowane wyposażenie.
- S – lita płyta wierzchnia (Solid Top).
- FJ – korpus Folk Jumbo, czyli autorska interpretacja kompaktowego jumbo.
- E – wersja elektroakustyczna.
- C – cutaway ułatwiający dostęp do wysokich pozycji.
- SCC – wykończenie Screwed Charcoal Satin.
Marka Baton Rouge należy do niemieckiej firmy Best Acoustics Reinhardt z Tybingi i od ponad ćwierć wieku specjalizuje się wyłącznie w instrumentach akustycznych. Zamiast kopiować klasyczne konstrukcje Martina czy Gibsona, producent rozwija własne pomysły dotyczące ergonomii, menzury oraz kształtów korpusów. Charakterystyczny Folk Jumbo jest jednym z najlepszych przykładów tej filozofii.
Model XX21S/FJEC-SCC jest jednocześnie jednym z pierwszych instrumentów serii X wyposażonych fabrycznie w profesjonalny system Cole Clark PG3 MK2, co wyraźnie pokazuje kierunek rozwoju tej linii.

Budowa
Już sama specyfikacja zdradza, że nie jest to typowa gitara ze średniej półki.
Sercem instrumentu jest lita płyta wierzchnia z niemieckiego świerku, cenionego za dużą dynamikę, szybki atak i wysoką sztywność. W połączeniu z klonowym tyłem i bokami o efektownym usłojeniu otrzymujemy konfigurację zdecydowanie bardziej nowoczesną niż klasyczne zestawienie świerku z mahoniem. Teoretycznie klon wnosi większą selektywność, szybszy atak i bardziej wyeksponowaną górę pasma. Sprawdzimy to jeszcze.
Mahoniowy gryf współpracuje z podstrunnicą oraz mostkiem z ovangkolu. Całość uzupełniają kościane siodełka, 20 progów, menzura 630 mm oraz szerokość siodełka wynosząca 46 mm – wartości od lat charakterystyczne dla gitar Baton Rouge typu Folk Jumbo. Dzięki krótszej menzurze napięcie strun jest nieco mniejsze niż w klasycznych dreadnoughtach, co przekłada się na większy komfort gry. Fabrycznie producent montuje również struny D’Addario XS, znane z bardzo dobrej trwałości dzięki ultracienkiej powłoce ochronnej.
Na uwagę zasługuje również matowe wykończenie Screwed Charcoal. „Otwartoporowy” lakier nie tylko dobrze wygląda, ale także pozwala drewnu swobodniej rezonować niż grube powłoki lakiernicze spotykane w tańszych instrumentach.

Osprzęt
Osprzęt pozostaje utrzymany w minimalistycznej stylistyce. Matowe, chromowane klucze Die-Cast pracują płynnie i stabilnie utrzymują strój, nawet przy intensywniejszym użytkowaniu.
Kościane siodełko oraz podstawka mostka poprawiają przenoszenie drgań, wpływając zarówno na sustain, jak i czytelność pojedynczych dźwięków. Ovangkolowy mostek współpracuje z jasnym charakterem świerkowo-klonowego korpusu, bo jest prawidłowo wklejony. Cudów tu nie ma, ale za to sprawdzona klasyka.

Preamp – Cole Clark PG3 MK2
Największą nowością modelu X21S/FJEC-SCC jest zastosowanie systemu Cole Clark PG3 MK2.
To rozwiązanie opracowane przez australijskiego producenta, którego instrumenty od lat uchodzą za jedne z najlepiej brzmiących gitar elektroakustycznych na scenie. PG3 MK2 nie jest typowym budżetowym piezo. System został zaprojektowany z myślą o jak najwierniejszym odwzorowaniu naturalnego charakteru instrumentu i oferuje znacznie większą dynamikę oraz bardziej organiczne brzmienie po podłączeniu do nagłośnienia.

Jego głównym zadaniem jest eliminacja tzw. „kwakania” (sztucznego, plastikowego brzmienia) tradycyjnych przetworników piezoelektrycznych i dostarczenie najbardziej naturalnego brzmienia gitary akustycznej na żywo. Wersja MK2 wprowadza dodatkowe wejście dla tradycyjnego przetwornika paskowego (strip piezo) dedykowane dla modeli Recording i Studio oraz usuwa przycisk „FC” na rzecz jednego, optymalnego brzmienia
- Volume: Główna głośność wyjściowa instrumentu.
- Blend (Face Sensor): Pokrętło pozwalające na płynne miksowanie sygnału z czujnika płyty wierzchniej (Face Sensor) z sygnałem z mostka, co pozwala zredukować lub całkowicie zastąpić piezo w paśmie środkowym.
- Mic: Pokrętło regulujące poziom sygnału z wbudowanego mikrofonu pojemnościowego.
- Trzypasmowy korektor graficzny (EQ): Trzy tradycyjne suwaki (Treble, Mid, Bass) pozwalające na precyzyjne dostrojenie barwy dźwięku do akustyki miejsca.
Tak, dobrze przeczytaliście, wbudowany mikrofon dynamiczny, który naprawdę robi robotę, a raczej robi grę. Przekonałem się o tym podłączając Baton Rouge’a do prądu, ale o tym za chwilę.

A zatem co nowego?
X21S/FJEC-SCC nie jest jedynie odświeżeniem wcześniejszych modeli.
Najważniejsze zmiany obejmują:
- zastosowanie nowego systemu Cole Clark PG3 MK2 zamiast elektroniki Baton Rouge BR lub Shadow;
- klonowy korpus zamiast mahoniu znanego z niższych modeli;
- fabryczne struny D’Addario XS;
- odświeżone matowe wykończenie Screwed Charcoal;
- wyraźnie wyższy poziom wyposażenia przy zachowaniu kompaktowej konstrukcji Folk Jumbo.
To wszystko sprawia, że model bardziej przypomina instrument klasy premium niż kolejną ewolucję popularnej serii X. A jest oferowany w naprawdę atrakcyjnej cenie.
Wygoda gry
Moja opinia jest zgodna z opiniami użytkowników gitar Baton Rouge, które wyczytałem na forach oraz grupach. Trzy wyróżniki komfortu są następujące: bardzo wygodna pozycja podczas gry siedzącej, nieco płytsze pudło rezonansowe (le to nie jest żadne thin line, mamy tu brzmienie jak dzwon!), krótsza menzura oraz świetne wyważenie instrumentu.
Korpus Folk Jumbo zapewnia większy wolumen niż klasyczne modele koncertowe, ale nie jest tak „masywny” jak pełnowymiarowe jumbo czy dreadnoughty. Dzięki temu gitara dobrze układa się na kolanie, nie wymusza wysokiego uniesienia prawego ramienia i sprawdza się podczas wielogodzinnej gry.
Szerokość siodełka 46 mm szczególnie doceniają gitarzyści fingerstyle. Większy rozstaw strun ułatwia precyzyjne operowanie prawą ręką, a jednocześnie krótsza menzura sprawia, że akordy barre wymagają zauważalnie mniejszej siły niż w instrumentach o menzurze 648 mm. Na podkreślenie zasługuje też bardzo dobra fabryczna regulacja (idealna akcja strun) oraz wygodny, niezbyt masywny profil gryfu.

Brzmienie
Połączenie litego niemieckiego świerku z klonem daje brzmienie wyraźnie inne od klasycznych konstrukcji świerk–mahoń. A pisząc inne, mam na myśli wielkie WOW!
Już pierwszy kontakt ujawnia szybki atak, dużą ilość wysokich harmonicznych oraz bardzo dobrą selektywność. Akordy pozostają czytelne nawet przy mocniejszym ataku, a pojedyncze dźwięki nie zlewają się podczas gry fingerstyle. Detaliczność to wyróżnik, rzucający się na uszy od pierwszych dźwięków.
Krótka menzura dodaje instrumentowi nieco miękkości pod palcami, ale nie odbiera mu odpowiedniej dynamiki. Gitara dobrze reaguje zarówno na delikatny fingerpicking, jak i energiczne granie kostką. Po podłączeniu przez wspomniany system Cole Clark zachowuje naturalny charakter akustyczny, bez sztucznej kompresji czy nadmiernie podkreślonego środka. I teraz najważniejsze w tym akapicie: ja osobiście jeszcze nigdy nie słyszałem tak „studyjnie” brzmiącego akustyka prosto z piecyka.
Bas jest sprężysty i dobrze „kontrolowalny” (bardzo zależny od siły ataku), środek pozostaje lekko wycofany, natomiast góra oferuje sporo powietrza i wybitną wręcz klarowność. Dzięki temu gitara świetnie odnajduje się w nowoczesnym popie, akustycznym rocku czy muzyce worship, gdzie liczy się przebijalność w miksie.
No i kompletny brak „nosowości” charakterystycznej niegdyś dla pickupów piezo. Tu mamy prawdziwie studyjny sound, który dobry wzmacniacz (ja ogrywałem to wiosełko na Blackstar Sonnet 60) tylko jeszcze wzbogaci i uczyni bardziej „blaskomiotnym”.
Na koniec porównanie z wiosełkami na których grałem bądź gram – być może da to pełniejszy obraz przedziału w którym plasuje się ta gitara.c A zatem w porównaniu np. z LAGami Tramontane gitara oferuje bardziej nowoczesne, jaśniejsze brzmienie. W zestawieniu z Taylorem 110e jest nieco bardziej otwarta w górze pasma, za to mniej „środkująca”. No i wygrywa wygodą, bo lepiej leży pod ręką i na kolanach.
Podsumowanie
Baton Rouge XX21S/FJEC-SCC pokazuje, że seria X nie stoi w miejscu. Producent zachował wszystkie cechy, które od lat budują popularność modeli Folk Jumbo – kompaktowe wymiary, krótką menzurę i wygodę gry – jednocześnie wprowadzając rozwiązania kojarzone z instrumentami znacznie droższymi. Klonowy korpus wnosi świeży charakter brzmieniowy, a system Cole Clark PG3 MK2 sprawia, że gitara równie dobrze czuje się na scenie, jak i podczas domowego grania. Dla gitarzystów szukających nowoczesnego, komfortowego i dobrze nagłośnionego akustyka może to być jedna z ciekawszych premier Baton Rouge ostatnich lat.

PRODUCENT: www.batonrougeguitars.com
DYSTRYBUTOR: p-faktor.com


