

Tym razem nie ma już takich różnic jak pomiędzy pierwszym na świecie looperem EHX (16 Seconds Digital Delay – Robert Fripp tworzył na bazie niego swoją technikę frippertronic) a modelem 2880, ale jest kilka usprawnień, które otwierają zupełnie nowe horyzonty dla zaawansowanych użytkowników.
Dla tych, którzy chcą traktować EHX 45000 Multi-track Looping Recorder bardziej powierzchownie, będzie to niesamowicie przydatna stacja do poprzedniczki. Jej atutem jest piękna oldchoolowa obudowa z analogowymi suwakami, diodami LED i kolorowymi plastikowymi przyciskami.
Tylko wetknięta z boku karta pamięci SD i gniazda MIDI oraz USB sugerują, że mamy do czynienia z jednostką przeznaczoną do pracy współcześnie i z zachowaniem najlepszych parametrów.












