Paul Reed Smith to człowiek, którego nazwisko stało się marką samą w sobie. Twórca PRS Guitars od dekad wyznacza kierunki w lutnictwie i uchodzi za jednego z największych ekspertów w kwestii brzmienia, drewna i sprzętu gitarowego. Jednak, jak sam przyznaje, jego pasja wykracza daleko poza promowanie własnych instrumentów – przede wszystkim kocha gitarę elektryczną w każdej formie.
Podczas tegorocznych targów NAMM, w rozmowie z Guitar Interactive Magazine (cyt. za Ultimate Guitar), Paul Reed Smith zdradził, że jako lutnik niejednokrotnie naprawiał gitary wielkich rockowych nazwisk – i wcale nie zawsze były to modele jego marki.
Dostałem kilka gitar rockowych gwiazd do wyprostowania. Jedną z moich ulubionych była SG Dereka Trucksa. Miał problem, przyniósł ją, a ja przywróciłem ją do życia. Ale pamiętajcie – Derek Trucks grał na naszych wzmacniaczach podczas koncertów Allman Brothers. Na ich ostatnim występie policzyłem aż jedenaście wzmacniaczy PRS na scenie
Smith przyznał też, że nie przywiązuje większej wagi do tego, czy dany artysta korzysta z jego gitar czy nie.
Warren Haynes to świetny gitarzysta. Derek Trucks to świetny gitarzysta. Eric Johnson, Jeff Beck… Żaden z nich nie jest endorserem PRS. I nie obchodzi mnie to
W rzeczywistości lista gitarzystów, którzy przez lata sięgnęli po modele PRS, jest imponująca. Carlos Santana od dekad gra niemal wyłącznie na gitarach tej marki, stając się jej ikoną. Mark Tremonti z Creed i Alter Bridge ma własny sygnowany model, podobnie jak Zach Myers ze Shinedown. PRS-y często wybierali też John Mayer, Orianthi czy Dave Navarro. Dzięki temu instrumenty Reed Smitha od lat goszczą zarówno na stadionowych scenach rockowych, jak i w intymnych salach bluesowych.
I jeszcze jeden wątek. Choć Reed Smith jest jednym z największych autorytetów w branży, to w jednym punkcie wyraźnie różni się od wielu gitarowych purystów: nie wierzy w wyższość starych instrumentów nad nowymi.
Nikt nie uważa, że młody weterynarz przegrywa z doświadczonym weterynarzem. Ale wszyscy są przekonani, że stara gitara jest lepsza od nowej. I ja tego nie kupuję. Jimmy Herring był pierwszym, który powiedział mi: ‘Moje PRS-y zrobią rzeczy, których moje gitary vintage nie potrafią’. To był piękny komentarz.”
Reed Smith podkreśla, że dla niego liczy się przede wszystkim jakość i rozwój – a nie ślepe patrzenie w przeszłość.
To nasze czasy. Chcę nadal robić to samo, a jeśli wprowadzamy małe modyfikacje – to świetnie












