Media społecznościowe od lat dzielą gitarowy świat – jedni widzą w nich ratunek dla instrumentu, inni zagrożenie dla prawdziwej kreatywności. W nowym wywiadzie Marty Friedman, były gitarzysta Megadeth, przekonuje jednak, że to właśnie internetowe platformy dziś podtrzymują ekscytację gitarą i napędzają jej popularność wśród młodego pokolenia.
W rozmowie z muzykiem Tobiasem Le Compte Marty Friedman podkreślił, że zainteresowanie gitarą zawsze było cykliczne, ale obecnie media społecznościowe potrafią wzmocnić każdy trend szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. (spisane przez Guitar.com).
Popularność gitary jako instrumentu rośnie i spada. Ale wspaniałe w obecnych czasach jest to, że media społecznościowe są ogromnym wsparciem dla gitary
Gitarzysta przywołał własne doświadczenia, wskazując na współpracę z japońskim wirtuozem Ichika Nito jako przykład projektu, który bez internetu mógłby przejść niemal niezauważony.
Właśnie teraz zrobiłem dwie rzeczy, o których bez mediów społecznościowych nikt by nie wiedział. Nagrałem świetną współpracę z Ichiką Nito i teraz jest ona wszędzie w social mediach
Według Friedmana zasięgi sieci przekładają się bezpośrednio na realne zainteresowanie instrumentem i motywują młodych ludzi do rozpoczęcia gry.
To sprawia, że ludzie, którzy całymi dniami siedzą w internecie, zaczynają grać na gitarze, rozumiesz? Gdyby nie było wśród nich zainteresowania gitarą, graliby w gry albo robili inne rzeczy. Wspaniale jest widzieć, jak odkrywają frajdę z grania i satysfakcję z instrumentu. Na pewno granie w gry też jest fajne, ale cudownie jest grać na czymś własnymi rękami, a nie tylko na komputerze. Dzięki mediom społecznościowym dzisiaj panuje bardzo duża ekscytacja wokół gitary


