Największy promotor koncertowy na świecie, Live Nation Entertainment, mierzy się obecnie z poważnymi problemami prawnymi zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych. Decyzje regulatorów i sądów mogą realnie wpłynąć na to, jak w najbliższych latach będą wyglądać koncerty.
W Polsce sprawą zajmował się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który po analizie licznych skarg nałożył na firmę karę przekraczającą 15 milionów złotych. Problem dotyczył przede wszystkim zasad wnoszenia bagażu na koncerty. Po pandemii w regulaminach zaczęły pojawiać się zapisy całkowicie zakazujące wnoszenia nawet niewielkich toreb czy plecaków, co zmuszało uczestników do korzystania z płatnych depozytów i generowało ogromne kolejki. UOKiK uznał te praktyki za niedozwolone, podobnie jak niejasne zasady zwrotów za odwołane wydarzenia. W efekcie Live Nation musi nie tylko zapłacić karę, ale też zwrócić pieniądze poszkodowanym klientom. Decyzja nie jest jeszcze prawomocna, więc firma może się od niej odwołać.
Jeszcze poważniej sytuacja wygląda w Stanach Zjednoczonych, gdzie Live Nation i należący do niego Ticketmaster przegrali głośną sprawę antymonopolową. Ława przysięgłych uznała, że firmy nielegalnie zdominowały rynek sprzedaży biletów i dużych obiektów koncertowych, a ich działania szkodziły zarówno fanom, jak i artystom.
Ława przysięgłych uznała, że Live Nation i Ticketmaster ponoszą odpowiedzialność za działania antykonkurencyjne, które zaszkodziły branży muzycznej i obejmowały zawyżanie cen dla konsumentów
W trakcie procesu wykazano również, że koncern utrzymywał swoją pozycję poprzez praktyki wykluczające konkurencję oraz powiązania między promocją artystów a dostępem do dużych obiektów koncertowych.
Ticketmaster świadomie zdobywał i utrzymywał monopol na rynku sprzedaży biletów poprzez działania wykluczające konkurencję
Co więcej, ustalono, że fani realnie przepłacali za bilety.
Konsumenci płacili średnio o 1,72 dolara więcej za każdy bilet
Choć firma zapowiada odwołania i podkreśla, że to jeszcze nie koniec sprawy, wyrok już teraz uznawany jest za przełomowy dla całej branży live. Może on doprowadzić do istotnych zmian w funkcjonowaniu rynku koncertowego – od większej kontroli cen po ograniczenie dominacji największych graczy.


