Strona główna Muzyka Jan Chojnacki „Blues z kapustą”

Jan Chojnacki „Blues z kapustą”

1342
0
UDOSTĘPNIJ

Wyd.: Znak
Autor: Maciej Warda

Quasi-reporterska forma wypowiedzi, którą wybrał Jan Chojnacki, zdaje się być idealna dla jego pisarskiego stylu. Rzadko na rynku wydawniczym pojawiają się książki napisane tak otwartym, impresyjnym, dygresyjnym stylem. Brak tu narracji linearnej, książka składa się z naturalnie przeplatających się historii – i tych niedawnych, i tych bardziej zamierzchłych. Czyta się je bardzo łatwo, nie wymagają wysilania pamięci ani wcześniejszej podbudowy teoretycznej.

„Blues z kapustą” to osobista opowieść autora o bujnym życiu, które do dzisiaj prowadzi. Jej tematem wcale nie jest blues, lecz okoliczności stykania się autora z setkami wybitnych artystów, których spotkał na swojej drodze. Często w dziwacznych lub przypadkowych okolicznościach, ale również podczas zaplanowanych i dopiętych na ostatni guzik wydarzeń. Wszystko przeplatane wspomnieniami z życia prywatnego, które trwa już siódmą dekadę. Dla młodszych czytelników „TopGuitar” wspomnienia Jana Chojnackiego z czasów komuny, jego niechęć do gen. Jaruzelskiego czy wspomnienia transformacji przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych będą wydawać się prehistorią, ale dla pokolenia 40+ to czas młodości, pierwszych muzycznych fascynacji i szkolnych dyskotek. Autor bez zbędnego rozrzewnienia wspomina swoje muzyczne doświadczenia, przygody i znajomości, a że Jan Chojnacki był nie byle kim (radiowcem, producentem, impresario, szefem wytwórni płytowej, gospodarzem festiwali etc.), są to historie z najwyższej półki, czyta się to jak uzupełnienie kompendium historii muzyki rozrywkowej w Polsce. Siła tej książki tkwi w dygresjach nasyconych humorem sytuacyjnym i typową dla pana Jana delikatną ironią, podaną czytelnikowi z przymrużeniem oka. Przewijają się w nich największe gwiazdy muzyki, by wymienić tylko B.B. Kinga, Johna McLaughlina, Erica Claptona, Stevena Tylera, Johna Mayalla czy Buddy’ego Guya, które opisane są w sytuacjach zakulisowych i tej bardziej „ludzkiej” strony. Książkę kończy spis artystów (w formie osobnych felietonów), którzy zagrali w Trójce koncerty z cyklu „Bielszy odcień bluesa”, której gospodarzem jest właśnie Jan Chojnacki. Bardzo ciekawa i pouczająca lektura.


---------------------------------------------------------------------------

Najnowszy drukowany numer TopGuitar możesz kupić online:

majowe wydanie TopGuitar (TG 05/2017).


Lub ściągnij wydanie na tablet/smartfon:
iOS: http://topguitar.pl/ios/
Android: http://topguitar.pl/android/


Zamów prenumeratę w promocji: http://topguitar.pl/sklep/

----------------------------------------------------------------------------

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułSolidarity of Arts 2016: JIMEK+
Następny artykułPeavey MiniMega – test wzmacniacza basowego z wyróżnieniem „Sprzęt na Topie”
Jego muzyczna podróż zaczęła się wiele lat temu, gdy jako 13-latek usłyszał klasyczny album Deep Purple “Nobody's Perfect”. Nauczył się grać na gitarze, potem na basie, założył swój pierwszy zespół, napisał swoje pierwsze piosenki... Jego muzycznym mentorem jest wokalista Jacek Siciarek, z którym grał w funk-bluesowym zespole DzieńDobry. Potem trafił do gdyńskiej formacji FARBA, z którą nagrał kilka płyt i wylansował kilka przebojów. W międzyczasie rozpoczęła się jego pasja dziennikarska, najpierw w czasopiśmie Gitara i Bas, potem w magazynie TopGuitar. Pisze także artykuły do czasopism TopDrummer i Muzyk. Jakieś pasje? Tak: gitara basowa, gitara basowa i... gitara basowa!