W świecie gitarowym zmiany endorsementów rzadko bywają przypadkowe, a jeszcze rzadziej tak otwarcie komunikowane. Mateus Asato – jeden z najbardziej rozpoznawalnych gitarzystów swojego pokolenia – ogłosił zakończenie trwającej ponad dekadę współpracy z firmą Suhr. Decyzja zbiega się w czasie z pracami nad jego pierwszym solowym albumem i natychmiast uruchomiła falę spekulacji o kolejnych krokach Brazylijczyka.
Rozstanie z Suhr zamyka ważny etap kariery Mateusa Asato. Gitarzysta był związany z marką od 2013 roku, a w tym czasie powstało kilka sygnowanych jego nazwiskiem modeli. Mateus dał się poznać z jak najlepszej strony, a zwieńczeniem tego etapu jego kariery była posada gitarzysty koncertowego Bruno Marsa – jednego z najważniejszych muzyków obecnych czasów.
Teraz Asato rozpoczyna kolejny etap, a „nowym otwarciem” jest dla niego także zmiana marki gitarowej, która dostarcza mu instrumenty. Informację przekazał za pośrednictwem Instagrama, nie pozostawiając wątpliwości co do emocjonalnego znaczenia tej decyzji.
Po 12 latach bardzo udanej współpracy zdecydowałem się zakończyć moją relację zawodową z Suhr Guitars. Moja najgłębsza wdzięczność dla pana Johna, Kevina, Aury i Katelyn Suhr za wszystko, co zrobili dla mnie jako muzyka i jako człowieka. Historia została napisana. Nigdy nie zapomnę tej drogi, którą wspólnie zbudowaliśmy
Naturalnie pojawiły się pytania o to, „co dalej?”. Oliwy do ognia dolał krótki klip, na którym Asato gra „Little Wing” Jimiego Hendrixa na Stratocasterze. Internet szybko podchwycił temat, sugerując możliwy związek z Fenderem. Sam gitarzysta uciął jednak spekulacje bardzo jednoznacznie.
Jesteście zabawni. Wyobrażacie sobie granie „Little Wing” na gitarze, która nie jest Stratocasterem? W moim przypadku po prostu wybrałem strata, bo najlepiej pasuje do opowiadanej historii
Asato dodał z dystansem:
Jestem ‘singlem’ i szczęśliwy na tym etapie. Spokojnie czekam na wskazówkę, jaki będzie kolejny rozdział
Na razie więc nie ma mowy o nowym kontrakcie sprzętowym. Zamiast tego Asato koncentruje się na muzyce – i to tej najbardziej osobistej. Jego debiutancki album, zapowiadany od lat, ma ukazać się w najbliższych tygodniach. Płyta zatytułowana po prostu „Asato” zawiera m.in. single „Cryin’” i „The Breakup Song”.
Jak sam podkreśla, to płyta podsumowująca całą jego dotychczasową drogę:
Ten album to podróż przez wszystkie strony Mateusa – sidemana, ‘chłopaka z Instagrama’ i kogoś, kto z czasem dojrzał i inaczej patrzy na muzykę oraz gitarę


