Prace nad albumem z niepublikowanymi nagraniami Van Halen nabierają tempa. Po wcześniejszych zapowiedziach Alexa Van Halena głos zabrał teraz Steve Lukather, który wyjaśnił, dlaczego to właśnie on pomaga przy projekcie, a nie Wolfgang Van Halen. Jak podkreśla gitarzysta Toto, jego zadaniem nie jest zastępowanie Eddiego Van Halena, lecz doprowadzenie archiwalnego materiału do formy gotowej do wydania.
Steve Lukather: „Nie mam być Eddiem Van Halenem”
Steve Lukather był bliskim przyjacielem Eddiego Van Halena i wielokrotnie współpracował z nim poza działalnością Van Halen, dlatego jego udział w projekcie nie jest przypadkowy. Obecnie – jak wynika z ujawnionych informacji – partie perkusji, gitar i basu są już gotowe. Do ukończenia albumu pozostaje znalezienie odpowiedniego wokalisty. Data premiery wydawnictwa nie została jeszcze ogłoszona.
W wywiadzie opublikowanym przez Guitar World Steve Lukather potwierdził, że współpracuje z Alexem Van Halenem nad nieukończonymi nagraniami z udziałem Eddiego.
Pracuję z Alexem Van Halenem nad kilkoma niesamowitymi, niepublikowanymi i niedokończonymi utworami nagranymi przez Alexa i Eddiego. Na niektórych z nich Ed dogrywał również partie basu
Muzyk zaznaczył, że obowiązuje go umowa o zachowaniu poufności i nie może ujawniać szczegółów projektu.
Nie mogę powiedzieć zbyt wiele, bo podpisałem stosowne dokumenty. Nie zamierzam mówić niczego, czego Alex sam wcześniej nie ujawnił. To Alex tutaj podejmuje wszystkie decyzje
Lukather odniósł się również do spekulacji, dlaczego to właśnie on został zaangażowany do projektu zamiast Wolfganga Van Halena lub gitarzystów, którzy potrafiliby wierniej odtworzyć styl Eddiego.
Każdy, kto sądzi, że miałbym wejść do studia i stać się Eddiem Van Halenem, musiał chyba być pod wpływem czegoś. Potrafię wymienić pięciu gitarzystów bardziej odpowiednich do tego zadania, wliczając w to jego własnego syna, Wolfa. Tyle że to w ogóle nie jest potrzebne
Wolfgang Van Halen również bierze udział w projekcie
Wbrew pojawiającym się w internecie spekulacjom Wolfgang Van Halen nie został odsunięty od prac nad albumem. Wręcz przeciwnie – Alex Van Halen potwierdził wcześniej, że jego syn nagrał nowe partie basu do części utworów.
Sam Lukather nie będzie natomiast dogrywał żadnych partii gitarowych. Jego rola ogranicza się do współprodukcji i opracowania materiału zgromadzonego w archiwach zespołu. Według dostępnych informacji w tzw. „skarbcu” Van Halena znajduje się materiał nawet na trzy lub cztery albumy, obejmujący nagrania przygotowywane pierwotnie jako następca wydanego w 2012 roku „A Different Kind of Truth”.
Alex Van Halen podkreśla, że nowe wydawnictwo nie ukaże się, dopóki materiał nie będzie spełniał standardów jakości, których zespół zawsze się trzymał. Dotychczas jedynym pośmiertnie opublikowanym nagraniem Eddiego pozostaje utwór „Unfinished”, udostępniony w 2024 roku wraz z audiobookiem autobiografii Alexa „Brothers”.


