Jeszcze zanim Jimi Hendrix w 1967 roku oficjalnie zadebiutował płytą „Are You Experienced”, już zdążył zachwycić londyńską scenę i przedstawić się tym samym gitarowemu światu, którego centrum znajdowało się wówczas w Anglii. David Gilmour z Pink Floyd był jednym z tych, którzy mieli szczęście zobaczyć jego występ na żywo i, jak sam przyznaje, było to doświadczenie, które zmieniło jego spojrzenie na gitarę na zawsze.
W najnowszej rozmowie z Rickiem Beato David Gilmour cofnął się do roku 1966, kiedy odwiedził klub Blaises w Kensington. Atmosfera wieczoru była wyjątkowa – wśród publiczności znajdowali się Beatlesi i Stonesi, co samo w sobie zwiastowało coś niezwykłego.
Pewnej nocy wszedłem tam, a klub był nabity ludźmi. Byli tam wszyscy Beatlesi i Stonesi. Pomyślałem: ‘To trochę niezwykłe…’
Na scenę wszedł niepozorny młody gitarzysta, którego Gilmour nie znał. Wystarczyło jednak kilka sekund, by zrozumiał, że jest świadkiem czegoś wyjątkowego.
Chłopak wszedł z futerałem, otworzył go, założył gitarę odwrotnie, podłączył się do wzmacniacza i zaczął grać… Wszystkim na sali opadły szczęki. To było absolutnie niezwykłe!
Gilmour tak bardzo zafascynował się nowym talentem, że następnego dnia ruszył na poszukiwania jego nagrań. Bezskutecznie.
Poszedłem do sklepów płytowych pytając: ‘Macie coś tego kolesia, Jimiego Hendrixa?’ A oni pytali się nawzajem: ‘Mamy jakiegoś Jamesa Hendrixa?’ On jeszcze niczego nie wydał! Stałem się więc gorliwym fanem, czekającym na jego pierwszy singiel
Kiedy wreszcie rok później ukazał się debiut Hendrixa, Gilmour był jednym z pierwszych, którzy po niego sięgnęli:
„Jak tylko się pojawił, pomyślałem: ‘Tak, Jimi!! Chcę kawałek tego.’”
Choć nigdy nie udało im się wspólnie nagrać muzyki, Gilmour miał okazję współpracować z Hendrixem w inny sposób – w 1970 roku pomagał przy miksie jego występu na Isle of Wight Festival. W wywiadzie dla Prog Gilmour powiedział:
Niewielu o tym wie – byłem po stronie sceny, pracując przy miksie razem z ekipą WEM Audiomasters. Byli przerażeni, bo mieli miksować Hendrixa. Ja trochę wtedy zajmowałem się takimi rzeczami, a oni powiedzieli: ‘Pomóż!’ Więc pomogłem


