Okazuje się, że Geddy Lee i Alex Lifeson dostrzegli w Angine de Poitrine coś z ducha Rush. Kanadyjski duet przyznaje jednak, że jego muzyczne korzenie leżą gdzie indziej. Zamiast Rush i King Crimson na pierwszym planie znalazł się zespół, którego twórczość była jednocześnie „niezdarna i geekowska”, dziwaczna, skomplikowana i… piękna.
Angine de Poitrine w ciągu kilku miesięcy przeszło drogę od właściwie nieznanego szerzej projektu z Quebecu do jednego z najciekawszych internetowych fenomenów współczesnego prog rocka. Wszystko nabrało rozpędu po lutowej sesji dla KEXP, która błyskawicznie stała się viralem.
Ich mikrotonalne, matematyczne i celowo pokręcone podejście do muzyki zwróciło uwagę także muzyków, którzy sami zapisali się w historii progresywnego rocka. Geddy Lee i Alex Lifeson z Rush pochwalili twórczość duetu Khn i Klek, dostrzegając w niej pewne elementy własnego muzycznego stylu.
Tyle że sami zainteresowani mają na ten temat nieco inną perspektywę.
„Rush nie był częścią mojego codziennego słuchania”
Gitarzysta i basista Khn został zapytany przez Guitar World, czy zespoły takie jak Rush i King Crimson miały wpływ na brzmienie Angine de Poitrine:
Tak naprawdę nigdy nie były częścią mojego codziennego słuchania, poza kilkoma albumami King Crimson. Klek i ja słuchaliśmy jednak dużo starego prog rocka z lat 70., tylko niewiele współczesnej muzyki tego typu. Dorastałem na terenach wiejskich, gdzie praktycznie nie było internetu, więc słuchałem tego, co udało mi się znaleźć – głównie w sklepach z używanymi rzeczami albo w bibliotece publicznej. Tych samych płyt słuchałem po sześć milionów razy
To właśnie ograniczony dostęp do muzyki okazał się paradoksalnie bardzo ważny. Zamiast algorytmów podsuwających kolejne podobne zespoły Khn miał kilka znalezionych płyt i mnóstwo czasu, żeby je dokładnie przestudiować.
Frank Zappa i Gentle Giant
Wśród najważniejszych inspiracji znalazł się Frank Zappa (przyznajmy, że więcej w graniu Angine de Poitrine jest Zappy niż Rush) tutaj oraz brytyjski kultowy zespół Gentle Giant.
Khn wspomina, że jego pierwszym kontaktem z nietypowymi podziałami rytmicznymi był utwór Zappy „Zomby Woof” z albumu Cheap Thrills. Jednak znacznie większą rolę w jego muzycznej edukacji odegrał Gentle Giant.
Moje pierwsze spotkanie z nieparzystymi metrami miało miejsce przy intro do ‘Zomby Woof’ Franka Zappy z ‘Cheap Thrills’. Pamiętam, że sprzedawca w sklepie z płytami był podekscytowany tym, że nastolatek kupuje tę płytę. Nadal uwielbiam ten riff. Klek i ja byliśmy też wielkimi fanami Gentle Giant, kiedy byliśmy młodzi
I dalej:
Jeździłem do jego mamy i spędzaliśmy czas, oglądając w internecie stare nagrania Soft Machine, King Crimson, Genesis i Zappy, ale to Gentle Giant miał większość naszej uwagi
Po zastanowieniu się, stwierdzamy, że faktycznie w muzyce Angine de Poitrine rzeczywiście można znaleźć coś, co łączy się z filozofią Gentle Giant: zamiłowanie do dziwnych rytmów, nietypowych konstrukcji, nagłych zmian i pomysłów
„Podobało nam się, że byli niezdarni i geekowscy”
Khn nie ukrywa zresztą, że właśnie ta dziwność była dla nich jednym z największych atutów Gentle Giant.
Podobało nam się, że ich cała propozycja była swego rodzaju niezdarna i geekowska. Uważaliśmy to za przezabawne, a jednocześnie naprawdę podobały nam się wszystkie te nieprawdopodobne i piękne pomysły muzyczne
To zdanie właściwie mogłoby być manifestem Angine de Poitrine.
Ich muzyka również jest dziwna, techniczna, momentami wręcz absurdalna, ale za tym wszystkim stoi autentyczna fascynacja muzyką i radość z eksperymentowania.
Khn wskazuje konkretny przykład – „Just the Same” Gentle Giant:
Just the Same’ byłby dobrym przykładem tego, jak potrafili zachować groove w nieparzystych metrach. Partia gitary i akcenty tuż przed drugą minutą oraz sposób, w jaki później pojawia się cały ten bridge, brzmią dla mnie naprawdę smakowicie
I właśnie dlatego historia Angine de Poitrine jest tak interesująca. Rush może słyszeć w tym duecie coś znajomego, ale Khn i Klek nie próbowali odtwarzać Rush. Ich muzyczny fundament wyrasta raczej z Zappy, Gentle Giant, Soft Machine, King Crimson, UK i całej tej niezwykłej tradycji progresywnego rocka lat 70.


