The Police znowu w centrum uwagi – niestety nie z powodu muzyki. Andy Summers i Stewart Copeland pozwali Stinga o utracone tantiemy i prawa autorskie. Próby ugody spaliły na panewce, więc sprawa trafiła do londyńskiego sądu a potem do mediów. Choć mówi się o wielkim przeboju „Every Breath You Take”, rzecznik artysty zaprzecza, że chodzi właśnie o ten utwór. Tak czy inaczej, sprawa wywołała falę komentarzy i przypomniała, że za kulisami wielkich hitów i wielkich karier kryją się nie tylko pozytywne emocje, ale też ogromne pieniądze, które potrafią poróżnić największych przyjaciół i współtwórców sukcesu. To przykra lekcja: nawet w przypadku zespołów, które stworzyły nieśmiertelne hymny, ostatecznie spór o pieniądze potrafi zniszczyć przyjaźnie i zwyciężyć jako obraz zespołu, który zostanie zapamiętany. The Police, którzy dali światu jeden z największych przebojów wszech czasów, dziś walczą nie na scenie, lecz w sądzie – i to też jest część rock’n’rolla… Na szczęście w naszym Tygodniku przeczytacie przede wszystkim pozytywne informacje z zapowiedziami, nowościami i opiniami największych gitarzystów globu. A zaczynamy jak zwykle od Top 3.
Najchętniej czytanym artykułem (55.000 odsłon) poprzedniego tygodnia był ten wspomniany już we wstępie. Panowie z The Police poczuli się pokrzywdzeni i oskarżyli Stinga o niezapłacone tantiemy i nieuwzględnione prawa autorskie przy niektórych utworach grupy.
Na drugim miejscu (45.000 odsłon) mamy Kerry’ego Kinga, który wyjaśnił w końcu, jak to jest z tą satanistyczną symboliką towarzyszącą Slayerowi. A więc wyobraźmy sobie film grozy o opętaniach i ciemnych mocach – tam też mamy odwrócone krzyże, pentagramy itp. Dokładnie na tej zasadzie tymi symbolami posługiwał się Slayer – niemal jako rekwizytami służącymi do wywołania nastroju odpowiedniego do muzyki.
I miejsce trzecie, z 35.000 wejść. Zgarnął je artykuł o Prince, o którym opowiadał ostatnio realizator z nim współpracujący, David Leonard. Przywołał on kilka historii, pokazujących jakim muzycznym talentem był The Artist, czyli Prince. Mieć wewnętrzny precyzyjny metronom, to niezwykle rzadka rzecz.
TOP3
Członkowie The Police pozwali Stinga – w tle milionowe żądania
Muzyczna historia The Police właśnie zyskała kolejny, gorący rozdział. Według doniesień m.in. People i NME, Sting – czyli Gordon Matthew Sumner – został pozwany przez byłych kolegów z zespołu: gitarzystę Andy’ego Summersa i perkusistę Stewarta Copelanda. Chodzi o utracone tantiemy i prawa autorskie, a przedmiotem sporu są „znaczne” roszczenia finansowe.

Slayer nigdy nie był satanistyczny – Kerry King obala kontrowersyjny mit
Kerry King, legendarny gitarzysta Slayera, w rozmowie z Metalshop TV opowiedział o swoich przekonaniach, inspiracjach i podejściu do tekstów, które od czterech dekad budzą kontrowersje. Choć w jego twórczości roi się od motywów „piekielnych”, sam artysta jasno stawia sprawę – dla niego to fikcja i forma opowieści, a nie wyraz wiary.

Prince miał wewnętrzny metronom, dzięki któremu mógł nagrywać bez „klika”
Prince był absolutnym fenomenem nie tylko jako wokalista i gitarzysta, ale też jako perkusista z wewnętrznym zegarem, którego nie powstydziłby się najlepszy metronom. O swoich doświadczeniach z legendą opowiedział ostatnio inżynier dźwięku David Leonard, współodpowiedzialny za brzmienie płyt „Purple Rain” oraz „Around The World In A Day”.

ARTYŚCI
Jeff „Skunk” Baxter nagrał wielki przebój Donny Summer „Hot Stuff” na gitarze za… 35 dolarów!
Kupowanie gitar elektrycznych bywa brutalne dla portfela, zwłaszcza gdy na celowniku są instrumenty vintage, których ceny potrafią przyprawić o zawrót głowy. Ale wyższa cena wcale nie musi iść w parze z lepszym brzmieniem. Jeff „Skunk” Baxter – gitarzysta znany z gry w Steely Dan, sesyjny weteran i ekspert od technologii wojskowych – udowodnił to w anegdocie, którą podzielił się z magazynem Guitar World.

Pete Townshend powiedział, że The Who to obecnie tribute band
Po ponad sześciu dekadach działalności scenicznej The Who ogłosili pożegnalną trasę koncertową zatytułowaną „The Song Is Over”. To symboliczny moment dla jednej z najważniejszych kapel rockowych XX wieku, która mimo śmierci dwóch filarów – perkusisty Keitha Moona i basisty Johna Entwistle’a – wciąż podtrzymywała swoją legendę. Pete Townshend nie kryje, ż w jego opinii dzisiejsze The Who to tribute band.

Jacek Korzeniowski: „Cyfrowe zabiegi doprowadzają utwory do perfekcji, ale pozbawiają je duszy”
Lubimy robić wywiady z polskimi gitarzystami, którzy znają scenę od podszewki, są w tej branży od wielu lat i wiele już widzieli. Jednym z nich jest Jacek Korzeniowski, utalentowany gitarzysta i jak się okazuje kompozytor, grający można powiedzieć, własną odmianę bluesa, ale też mający na koncie współpracę z kilkoma wielkimi nazwiskami polskiej muzyki. Przy okazji wydania jego pierwszej solowej płyty „Inventauralzation”, porozmawialiśmy o korzyściach grania z bardziej doświadczonymi, o sprzeciwie wobec cyfrowej edycji utworów i oczywiście o gitarowym sprzęcie.

oraz
David Gilmour przyznał: „Nie mam takich palców, żeby grać jak Eddie Van Halen”
Sammy Hagar wyda koncertowy hołd dla Van Halen – ujawniamy szczegóły albumu „The Residency”
Utwór „Infanticide A.I.” zapowiada powrót Testamentu – zobacz nowy klip
TOPSPECIAL
Choć „Beck’s Bolero” trwa niespełna trzy minuty, to właśnie ten utwór z 1966 roku uważany jest za fundament późniejszego brzmienia Led Zeppelin i zalążek… heavy metalu. Nagrany przez Jeffa Becka w londyńskim IBC Studios, zgromadził w jednym miejscu wyjątkowy skład: Becka i Jimmy’ego Page’a na gitarach, Johna Paula Jonesa na basie, Keitha Moona na perkusji i Nicky’ego Hopkinsa na klawiszach.

Billy Gibbons, Mark Knopfler, John Mayer o pogoni za brzmieniem
Na forach gitarowych i w mediach społecznościowych temat tone chasing — czyli gonitwy za doskonałym brzmieniem — powraca jak bumerang. Jedni uważają, że to bezsensowna pogoń, w której gubimy radość z grania, inni traktują ją jako niekończącą się podróż artystyczną. Wśród największych gitarowych mistrzów nie brakuje głosów, które pokazują, że w tej kwestii nie sprzęt, a osobowość, pasja i… przypadek są kluczowe.

SPRZĘT
Will Adler i jego reakcja na nową gitarę LTD WA-Warbird
W tym roku oferta instrumentów firmy ESP Guitars sygnowanych przez znanych muzyków powiększyła się m.in. o kolejną gitarę stworzoną we współpracy z Willem Adlerem z zespołu Lamb of God. Tegoroczna wersja modelu LTD WA-Warbird wyróżnia się czarnym wykończeniem, z którym kontrastuje złota grafika znana fanom muzyka z wcześniejszych instrumentów. O tym jaka była reakcja Willa na pierwszy prototyp tej gitary, który dotarł do niego z ESP możemy przekonać się oglądając udostępniony klip wideo.

JAM BUDDY II – podłogowy wzmacniacz marki JOYO
Firma JOYO Technology zaprezentowała oficjalnie kolejną wersję swojego kompaktowego wzmacniacza gitarowego, który sprawdzi się nie tylko podczas ćwiczenia w domowym zaciszu, ale także w innych sytuacjach. Podobnie jak pierwszy model o tej nazwie, także JAM BUDDY II ma formę urządzenia podłogowego.

PRS CE 24 Special Limited Edition
Firma PRS Guitars postanowiła wypuścić na rynek gitarę CE 24 Special Limited Edition wyróżniającą się m.in. użyciem trzech przetworników w konfiguracji HSH. Instrument wchodzący w skład serii CE będzie dostępny w jedynie 1500 egzemplarzach.

Czy preamp ART Tube MP może zastąpić gitarowy overdrive?
Chociaż większość sprzętu wykorzystywanego przez muzyków ma z góry określone przeznaczenie, często okazuje się że zejście z głównej drogi i eksperymentalne podejście do tematu może skutkować zaskakującymi efektami. Przykład tego możemy zobaczyć w klipie wideo dostępnym na youtube’owym kanale firmy ART, a jego głównym bohaterem jest preamp Tube MP wykorzystany w nietypowy sposób.

oraz
Bad Cat prezentuje lampowy wzmacniacz Ocelot
Third Man Hardware i Black Mountain prezentują Roto-Echo
Kirk Fletcher i Brandon Soriano jamują na gitarach Pacifica Standard Plus firmy Yamaha
BOSS zaprezentował efekt PX-1 Plugout FX
Interfejsy audio firmy Solid State Logic – zestawienie
Tony Iommi Humbucker firmy Gibson ponownie dostępny
Fender prezentuje Limited Edition Masterbuilt Adrian Younge Jazz Bass


