Czy nowa gra może znów rozbudzić gitarową gorączkę na masową skalę? W 25. odcinku TopGuitar Weekly przyglądamy się projektowi Stage Tour, który wyrasta na duchowego następcę legendarnego Guitar Hero i może ponownie skierować uwagę młodszych odbiorców w stronę prawdziwych instrumentów.
W najnowszym wydaniu programu zaglądamy też do świata gitarowych sporów i wielkich nazwisk. Joe Bonamassa mówi wprost, co sądzi o popisach technicznych, które coraz częściej bardziej przypominają internetowe sztuczki niż muzykę. Z kolei Steve Vai i Joe Satriani tłumaczą, dlaczego partii Eddiego Van Halena nie da się po prostu odegrać z nut, nawet jeśli technicznie wydaje się to możliwe.
Do tego dorzucamy ciekawą historię ze świata rocka – Tony Visconti wspomina pracę nad albumem Davida Bowiego i opowiada o dwóch skrajnie różnych podejściach do nagrywania gitar: od zdalnej sesji Dave’a Grohla po krwawe, bezkompromisowe wejście Pete’a Townshenda. W odcinku pojawia się również Marek Piowczyk, są też świeże premiery sprzętowe od PRS, Gretscha, Fendera i DirectOut, a na finał — metalowe solo rozegrane… na lodzie.
A na portalu TopGuitar.pl?
Tym razem najchętniej czytanym artykułem (około 40 000 odsłon) była krwawa (częściowo) historia o współpracy Davida Bowiego z Pete Townshendem. Obydwaj muzycy bardzo się cenili i lubili, dlatego gdy lider The Who wpadł w odwiedziny do studia, gdzie Bowie akurat nagrywał, musiało skończyć się wspólnymi nagraniami. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie, to, że Bowie poprosił Pete’a o jego kultowy „wiatrak”, a ten nie lubił półśrodków i zagrał tak, że krew pojawiła się na jego prawej dłoni.
Miejsce drugie, z równie nie najgorszym wynikiem 32 000 wizyt, zanotowała strona z artykułem o gitarzyście Megadeth, który postanowił zagrać świetny i zaawansowany technicznie utwór „Let There Be Shred”… w stroju hokeisty, jeżdżąc na łyżwach po lodowisku. Ponieważ jest to naturalne środowisko dla 99% Finów, sami zastanawiamy się o co tyle hałasu…
I trzecie miejsce z wynikiem 24 000 odsłon, które przypadło duetowi Satch Vai Band. Nowy singiel, poparty teledyskiem jest wielce oryginalny i nietypowy muzycznie, biorąc pod uwagę dotychczasowe poczynania obydwu panów. Mimo tego ogląda i słucha się go świetnie, bo widać, że ani Vai ani Satch nie stracili dystansu do samych siebie i są jak najdalej od gitarowego zadęcia i nadęcia.
TOP 3
Pete Townshend zagrał dla Bowiego tak mocno, że jego palce krwawiły
Przez ponad pół wieku Tony Visconti był jednym z najbliższych współpracowników Davida Bowiego. Producent odpowiadał za brzmienie wielu kluczowych płyt artysty – od „Space Oddity”, przez „Young Americans”, aż po legendarną berlińską trylogię: „Low”, „Heroes” i „Lodger”. Po ponad dwóch dekadach przerwy panowie ponownie połączyli siły przy albumie „Heathen” i to głównie o niej opowiedział w najnowszym wywiadzie Visconti.

Teemu Mäntysaari pozazdrościł Nuno Bettencourtowi – założył łyżwy i zagrał na lodzie
Gitarowe playthrough na kanapie? Nuda. Teemu Mäntysaari postanowił podnieść poprzeczkę i… zagrał solówki Megadeth na lodowisku. Zgodnie z fińskimi tradycjami i zgodnie z trendem panującym podczas mijającej właśnie zimy.

Vai i Satriani porozmawiali o ciężkim wyzwaniu kopiowania Eddiego Van Halena
Jedno z tych pytań, które elektryzują każdego gitarzystę, brzmi: jak to jest wejść w buty Eddie Van Halen i zagrać jego partie na żywo? Odpowiedź nie jest ani prosta, ani komfortowa – o czym otwarcie mówią w najnowszym wywiadzie Steve Vai i Joe Satriani.

ARTYŚCI
Lars Ulrich przyznał, że to dzięku Cliffowi Burtonowi zespół zaczął bardziej eksperymentować
Historia rocka pełna jest momentów, w których muzyczne intuicje jednego członka zespołu zmieniały kierunek całej kapeli. Jednym z najważniejszych takich momentów dla Metalliki był okres pracy nad albumem „Master of Puppets” z 1986 roku – ostatnim nagranym z basistą Cliffem Burtonem. Jak po latach przyznaje perkusista Lars Ulrich, on i James Hetfield nie od razu byli gotowi na oryginalne pomysły swojego nowego kolegi.

Joe Bonamassa nie ufa współczesnym shredderom. Z jednym wyjątkiem
Gdy Joe Bonamassa chwali innego gitarzystę, świat gitarowy zwykle słucha bardzo uważnie. Tym razem amerykański bluesman zrobił coś jeszcze rzadszego: publicznie przyznał, że tylko jednemu współczesnemu shredderowi ufa w stu procentach. Tym muzykiem jest Matteo Mancuso.

oraz
Tom Misch wraca z nową płytą i wysmakowaną gitarową powściągliwością
Haim: „Chcemy inspirować kobiety, by sięgały po gitary i perkusję”
Guitar Minimalism Movement – nowy ruch w świecie gitary?
Czy mamy do czynienia z nowym ruchem w muzyce gitarowej? Być może to zbyt duże słowo, ale trudno nie zauważyć pewnej zmiany estetycznej. Coraz więcej gitarzystów o ponadprzeciętnych umiejętnościach świadomie rezygnuje z technicznej demonstracji na rzecz vibe’u, przestrzeni, czy po prostu podporządkowaniu swojej gry kompozycji utworu Jeśli szukać nazwy dla tego zjawiska, Ruch Minimalizmu Gitarowego nie brzmi wcale przesadnie.

SPRZĘT
Bryan Ewald demonstruje gitarę PRS Silver Sky
Gitara elektryczna Silver Sky dostępna od kilku lat w ofercie firmy PRS Guitars to owoc współpracy z Johnem Mayerem łączący w sobie cechy instrumentów wywodzących się z lat 60. XX wieku z bardziej współczesnymi rozwiązaniami. Od czasu premiery gitara ta doczekała się kilku odmian oraz rosnącej z każdym rokiem palety kolorystycznej. W klipie wideo, w którym na gitarze tej gra Bryan Ewald producent postanowił przypomnieć jakie brzmienie pozwala uzyskiwać ten model i jakie są jego najważniejsze cechy.

oraz
Fender prezentuje tuner Strobo-Sonic Pro
Gitara elektryczna Ibanez RG8620AH w nowych wersjach wykończenia


